Dlaczego potrzebujesz znać dane finansowe
Masz zlecenie, które wymaga zatrudnienia dodatkowej osoby.
A może dostawca proponuje rabat, jeśli zapłacisz z góry za trzy miesiące.
Albo bank oferuje kredyt inwestycyjny z atrakcyjnym oprocentowaniem.
Jak ocenisz, czy każda z tych decyzji to dobry pomysł?
Możesz odpowiedzieć kierując się intuicją: „czuję, że damy radę”, „przychody rosną, więc powinno być dobrze”, „inni w branży biorą, więc i ja mogę”.
A możesz także to policzyć.
Oto mój poradnik dla Ciebie.
Pięć liczb, które wystarczą do oceny zdrowia finansowego firmy przed każdą ważniejszą decyzją.
Marża netto, czyli ile faktycznie zarabiasz na każdej złotówce obrotu
To najprostsza miara rentowności: ile zostaje w firmie z każdej złotówki przychodu po odjęciu wszystkich kosztów, włącznie z podatkami.
Wzór do obliczeń jest prosty:
zysk netto podzielony przez przychody, pomnożony przez 100.
Jeśli firma zarobiła 80 000 zł netto przy obrocie 1 000 000 zł, marża wynosi 8%.
Co z tego wynika w praktyce?
Firma usługowa z marżą 15% wytrzyma spadek przychodów o 10% bez większych konsekwencji. Ta sama firma z marżą 3% po takim samym spadku traci połowę swojego zysku. Ta sama zmiana, zupełnie inny skutek.
Patrz zawsze na tendencję, nie tylko na jedną liczbę.
Marża, która spada przez trzy kolejne miesiące przy rosnących przychodach, to sygnał, że koszty wymykają się spod kontroli.
Płynność bieżąca, czyli czy masz z czego zapłacić najbliższe zobowiązania
Firma może być rentowna i nie mieć pieniędzy, aby zapłacić ZUS-u w terminie.
To nie jest paradoks — to codzienność wielu firm, które sprzedają z odroczonym terminem płatności.
Płynność bieżąca (current ratio) odpowiada na pytanie: czy zasoby, które masz dziś — gotówka, należności, zapasy — wystarczają na pokrycie tego, co musisz zapłacić w ciągu najbliższych kilkunastu tygodni?
Oblicza się ją w taki sposób: aktywa obrotowe podzielone przez zobowiązania krótkoterminowe.
Wartość powyżej 1,2 to bezpieczny poziom dla większości firm.
Poniżej 1,0 — firma ma mniej zasobów niż bieżących długów. Nawet jeśli jest rentowna, może mieć problem z terminowymi płatnościami.
Przykład: hurtownia materiałów budowlanych.
Na koniec kwartału ma 320 000 zł aktywów obrotowych — gotówka, należności od klientów, zapasy na magazynie — oraz 400 000 zł zobowiązań krótkoterminowych: dostawcy, ZUS, raty leasingu.
Płynność bieżąca: 320 000 / 400 000 = 0,8.
Firma jednocześnie zamyka rok z zyskiem. Problem w tym, że duża część tych 320 000 zł to zapasy, których nie da się szybko zamienić na gotówkę, i należności, na które trzeba czekać. Kiedy przychodzi termin płatności do dostawców, w kasie brakuje pieniędzy — mimo że na papierze firma jest rentowna.
Wskaźnik zadłużenia i próg rentowności, czyli dwie liczby, które wyznaczają granicę bezpieczeństwa
Wskaźnik zadłużenia mówi, jaka część majątku firmy jest finansowana zobowiązaniami. Oblicza się go jako stosunek zobowiązań ogółem do aktywów ogółem.
Poziom 0,5 lub niżej to dobra sytuacja.
Powyżej 0,7 — firma w znacznym stopniu zależy od zewnętrznego finansowania, co ogranicza jej elastyczność i zwiększa ryzyko.
Próg rentowności (BEP) to z kolei minimalna wartość sprzedaży, przy której firma wychodzi na zero.
Poniżej tego poziomu — traci. Każdy właściciel firmy powinien znać tę liczbę na pamięć, bo to ona odpowiada na pytanie: jak daleko jesteś od problemów?
Jeśli miesięczny BEP wynosi 120 000 zł, a typowy miesięczny obrót to 130 000 zł, bufor wynosi zaledwie 10 000 zł. Wystarczy jeden słabszy miesiąc, jeden klient, który nie zapłaci na czas — i firma jest pod progiem.
Udział kosztów stałych, czyli jak wrażliwa jest Twoja firma w przypadku niższych przychodów
Koszty stałe to te, które ponosisz niezależnie od tego, ile sprzedałeś: czynsz, wynagrodzenia stałe, leasing, abonamenty, ubezpieczenia.
Im wyższy ich udział w przychodach, tym mniejszą elastyczność ma firma.
Firma z 70% udziałem kosztów stałych w przychodach przy 20-procentowym spadku sprzedaży wpadnie w poważne kłopoty. Ta sama firma z 35% udziałem — odczuje spadek, ale przeżyje.
To liczba, która powinna być brana pod uwagę za każdym razem, gdy rozważasz nowe stałe zobowiązanie: nowy etat, wynajem większego biura, długoterminowy kontrakt z podwykonawcą. Każda z tych decyzji podnosi próg rentowności i zmniejsza odporność firmy na wahania rynku.
Pięć liczb.
Marża netto, płynność bieżąca, wskaźnik zadłużenia, próg rentowności, udział kosztów stałych.
Nie trzeba być finansistą, żeby je znać.
Trzeba tylko wiedzieć, co sprawdzić — i co z tego wynika dla Twojej firmy.
