Kiedy decyzje wyprzedzają rzeczywistość

To nie była zła decyzja

Firma rosła.

Klienci zadowoleni.

Ale zespół był przeciążony.

I coraz częściej pojawiało się jedno zdanie: „Musimy zatrudnić jeszcze jedną osobę.”

Właściciel mówił to spokojnie. Rozsądnie.

Problem w tym, że firma zaczęła zatrudniać przyszłość, której jeszcze nie miała.

Kiedy wzrost zaczyna przyspieszać

Firma usługowa. Około 6 milionów przychodu rocznie.

Kilkunastoosobowy zespół.

Rynek sprzyjał. Zleceń przybywało.

Jednak terminy zaczęły się wydłużać.

A niektóre projekty bywały opóźnione.


To był moment, w którym zapada naturalna decyzja.

Zatrudniamy ludzi.

Najpierw jedną osobę. Potem drugą. I kolejną. Bo przecież firma rośnie

Pierwsze dopłaty

„Musiałem trochę dopłacić.”

Właściciel powiedział to bez emocji.

Kwota była raczej niewielka. 40 tysięcy.

Czasem w rozwijającej się firmie to się zdarza.

Nowi ludzie potrzebują czasu.

Nowe projekty jeszcze nie przynoszą pieniędzy.

To wygląda normalnie.

Zatrudnianie pracowników a koszt firmy

W ciągu roku firma zatrudniła siedem nowych osób.

Zespół zwiększył się z 11 do 18 osób.

Sprzedaż rosła. Jednak nie w tym samym tempie co wzrost zatrudnienia.

Przychód wzrósł o około 15%.

Koszty wynagrodzeń — o ponad 50%.


Bo z zewnątrz wszystko wyglądało dobrze.

Firma była większa. Klientów także więcej.

To jest moment, w którym wiele firm czuje dumę.

I jednocześnie — nieświadomie — zaczyna zwiększać swoje koszty.

Dopłaty zaczynają dominować

Kilka tygodni później — kolejna dopłata.

Tym razem 70 tysięcy.

Właściciel tylko wzruszył ramionami.

„Za chwilę wejdą nowe projekty.”

To zdanie pojawiło się pierwszy raz. Potem drugi. I kolejny.

Fałszywy spokój

Na spotkaniu zespołu sprzedaży wszystko brzmiało optymistycznie.

 „Klienci są bardzo zainteresowani.”

„Kilka dużych projektów jest blisko podpisania.”

„Jeszcze chwila.”


W takich momentach w firmie pojawia się bardzo niebezpieczny rodzaj spokoju.

Nie oparty na liczbach. Oparty na nadziei.

A nadzieja nie płaci wynagrodzeń.

Pytanie, które zmienia sytuację

Podczas jednego ze spotkań zadałam bardzo proste pytanie.

„Ile miesięcy firma wytrzyma bez nowych kontraktów?”

Zapadła cisza.

Ktoś powiedział: „Nie ma sensu patrzeć na to w taki sposób.”

To zdanie pojawia się częściej, niż można by się spodziewać.

Bo odpowiedź jest zwykle niewygodna.

Rytm przelewów

Kilka tygodni później — kolejny przelew. 100 tysięcy.

Potem następny. 45 tysięcy.

Potem jeszcze jeden. 60 tysięcy.

To już nie były pojedyncze dopłaty. To zaczynał być rytuał.

Firma zaczęła funkcjonować od jednego przelewu właściciela do kolejnego. Nie między przychodami a kosztami. Między jedną dopłatą a następną.

Punkt krytyczny

Pewnego dnia właściciel zrobił kolejny przelew.

100 tysięcy. „To ostatni raz.”

Po chwili ktoś zapytał spokojnie: „A ile potrzebujemy w przyszłym miesiącu?”

Cisza.

Nikt nie znał odpowiedzi.


Pomyślałam wtedy tylko jedno: Nie jest dobrze.

Zarządzający nie wiedzieli, ile pieniędzy potrzebują, żeby działać.

A to już nie jest problem z cash flow.

To jest problem z rzeczywistością.

Co naprawdę wydarzyło się w tej historii

Samo zatrudnienie pracowników – to była dobra decyzja. Firma naprawdę potrzebowała ludzi.

Tylko że zatrudniła ich w momencie, gdy wzrost był jeszcze obietnicą.

A finanse mają jedną nieprzyjemną właściwość.

Nie reagują na obietnice. Reagują tylko na pieniądze.


Najbardziej niebezpieczne decyzje w biznesie rzadko są złe.

Są podjęte odrobinę za wcześnie.

I właśnie dlatego tak trudno je zauważyć.

I właśnie dlatego tak długo nikt nic nie robi.


Czy znasz firmę, w której wzrost wyglądał świetnie — a pieniędzy jakoś ciągle brakowało?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie widoczny.

You may use these <abbr title="HyperText Markup Language">HTML</abbr> tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*

Wpisz e-mail i pobierz poradnik.
Wpisz e-mail i pobierz poradnik.
Wpisz e-mail i pobierz poradnik.
Wpisz e-mail i pobierz poradnik.
Wpisz e-mail i pobierz poradnik.
Wpisz e-mail i pobierz poradnik.
Wpisz e-mail, pobierz materiał i bądź na bieżąco z finansami w biznesie.